„Ławeczka na Piotrkowskiej” – pożegnanie z tytułem

„Ławeczka na Piotrkowskiej” – pożegnanie z tytułem

„Ławeczka na Piotrkowskiej” – pożegnanie z tytułem

Pamiętacie pewną mroźną, Sylwestrową noc? To właśnie wtedy Kazimierz, vel Stanisław, vel Jerzy po raz pierwszy wyszedł na Piotrkowską, usiadł na tytułowej ławeczce i czekał. Łowił. Wtedy pojawiała się ona – Wanda. W ten zimny, grudniowy wieczór też wyszła na poszukiwanie, ale podeszła do tego zadania w sposób o wiele bardziej romantyczny – poszukiwała  miłości swojego życia. Zobaczyła siedzącego na ławeczce jegomościa, podeszła, bo zrozumiała, że skądś już się znają i to całkiem nieźle… On nie pamiętając o tym, że gdzieś już się spotkali, usilnie próbował ją poderwać. To było pięć lat temu, rok 2014…

no images were found

4 lutego o 19.00 tę próbę podejmie po raz ostatni. Tego dnia żegnamy bowiem tytuł „Ławeczka na Piotrkowskiej”.

Uwielbiali Państwo to przedstawienie od samego początku. Do pewnego momentu było jedynym komediowym jaki mieliśmy w swoim repertuarze, dopiero rok temu dołączyła do niego „Cudowna terapia”.

Według scenariusza „Ławeczka na Piotrkowskiej” miała trzy sceny, ale vis comica i talent do improwizacji  Kamila Maćkowiaka, które w tym spektaklu znacząco się ujawniły, sprawiły, że scena pozostała jedna, maksymalnie dwie, bez wpływu na czas trwania przedstawienia.

W spektaklu, równolegle z losami głównego bohatera i jego kłamliwą naturą, wzrastała Łódź Fabryczna – miejsce, w którym rzekomo pracował, cel jego przyjazdu do Łodzi. Ale nie tylko tutaj spektakl przyjmowany był owacyjnie: grany podczas eventów zamkniętych, firmowych, udowodnił, że tak samo jak w swym rodzinnym mieście bawi w Katowicach, Warszawie, Krakowie czy Szczecinie. A może nawet jeszcze bardziej.

I z tą formą prezentacji „Ławeczki na Piotrkowskiej” się nie rozstajemy – jako spektakl znakomicie w naszym (i nie tylko w naszym) odczuciu się do tego nadający jest do dyspozycji wszystkich firm, które chciałyby, byśmy specjalnie dla nich ten spektakl zagrali (wszelkie informacje w tej sprawie dostępne są pod numerem 794 460 500 i pod adresem sekretariat@fundacjamackowiaka.org).

W ramach regularnych pokazów Ewa Audykowska – Wiśniewska w roli Wandy i Kamil Maćkowiak w roli mężczyzny – kameleona wystąpią 4 lutego po raz ostatni. Nie jest to jednak pożegnanie z tym tak bardzo przez Państwa lubianym duetem – zapraszamy na re-premierowy spektakl ”Totalnie szczęśliwi”, najnowszą produkcję naszego teatru, którego obecność na scenie, taką mamy nadzieję, godnie zastąpi wielbicielom „Ławeczki na Piotrkowskiej” jej brak w repertuarze.

Back to Top