fbpx

„Totalnie szczęśliwi” – współczesna historia miłosna w komediowej oprawie.

Teatr Fundacji Kamila Maćkowiaka bardzo lubi przygotowywać dla swoich widzów spektakle nowe, ale z sentymentem wraca także do przedstawień, które sprawiły, że grających w nich aktorów publiczność darzy tak dużą sympatią.

Przykładem na to niechaj będzie mający swą premierę w 2011 roku w Teatrze Jaracza spektakl „Totalnie szczęśliwi” z Ewą Audykowską-Wiśniewską i Kamilem Maćkowiakiem w rolach głównych, którego re-premierę właśnie przygotowujemy.  To duet bardzo zgrany, sprawdzony, który już w Sylwestrową noc, po pięciu latach przerwy, przypomni się widzom w rolach zbliżających się do czterdziestki przedstawicieli pokolenia pełnego kompleksów, nie radzącego sobie ani z samotnością, ani z upływem czasu, ani też z lękiem przed dorosłością. Życiem obojga steruje poczucie niespełnienia i nieustanna gonitwa za przemijającą nieuchronnie młodością. „Są młodzi i piękni, na drodze do tego, by być szczęśliwi. Ale czy tak jest naprawdę? Czy pragnąc bliskości potrafią pielęgnować uczucia?” (Renata Sas, „Express Ilustrowany”).

Ona jest aktorką pracującą w seks telefonie, on błyskotliwym i inteligentnym pisarzem, który jednak niczego nie wydał i wciąż utrzymują go rodzice. On przychodzi pożyczyć prezerwatywy – tak zaczyna się pełna zwrotów akcji, zabawnych dialogów i seks-telefonów w tle, akcja z happy endem na miarę XXI wieku…”Toczy się opowieść z miłością w tle, jest zabawnie i refleksyjnie” (Renata Sas, „Express Ilustrowany”). Opowieść bardzo realistyczna, pokazująca jak trudno w dzisiejszych czasach o prawdziwą relację, o intymność i jak wielką rolę przed odrzuceniem odgrywa strach.

Na oryginalność spektaklu wpływa też zapewne osoba reżysera. Jacek Filipiak, bo o nim mowa, jest reżyserem filmowym, co jest nie bez znaczenia jeśli chodzi o sposób pracy z aktorami i prowadzenie granych przez nich postaci. To zapewne sprawia, że spektakl „przyciąga kunsztownym aktorstwem i swobodnym poczuciem humoru, a przede wszystkim…realizmem”(plasterlodzki.pl).

Istotność poruszanych tematów nie stanowi dla widzów przeszkody, bowiem „dynamiczne, /…/przepełnione humorem dialogi, sprawiają, że sztuka /…/do końca trzyma w napięciu, nie nuży”.

Spektakl skłania do tego, by zadać sobie kilka ważnych pytań…

Czym jest miłość?

Czy ma swój termin do spożycia?

Czy w ogóle warto w nią wierzyć?

Czy w dzisiejszych czasach istnieje intymność?

 …i zarazem przynosi refleksję, że „totalnego szczęścia nie osiągniemy nigdy. Pocieszające jest to, że totalne zadowolenie także jest niemożliwe. Warto jednak wybrać się do teatru i spróbować. A nuż się uda” (Katarzyna Smyczek, Teatralia).

czas trwania: 90 minut (bez przerwy)
obsada: Ewa Audykowska-Wiśniewska, Kamil Maćkowiak
autor: Silke Hassler
tytuł oryginalny: Total Glücklich
tłumacz: Aleksander Berlin
reżyseria: Jacek Filipiak
scenografia: Waldemar Zawodziński
opracowanie muzyczne: Kamil Maćkowiak
plakat: foto Michał Bastek/grafika: Dona Sołtysiak
kierownik produkcji: Anita Żytczak

Aktorkę ubrała Teresa Kopias.
Aktora ubrała firma Joyvi.
Spektakl dla widzów od 16 lat.

Mecenas fundacji

Współpraca

Patroni medialni

Prawa do tekstu

Aktorzy

Aktor, tancerz, reżyser, scenarzysta.

Aktorka Teatru Jaracza w Łodzi, w którym występuje między innymi w spektaklach ‘Lew na ulicy”

Zdjęcia

Aktualności

Nowe zasady naszych spotkań w teatrze

Wreszcie po trzech miesiącach przerwy możemy napisać coś optymistycznego – wracamy na scenę! Wracamy do teatru takiego, jakim go rozumiemy – żywego, dziejącego się tu i teraz, w którym energia aktorów łączy się z energią publiczności.

Repertuar na lato już dostępny!

W tym roku ani w lipcu, ani w sierpniu nie idziemy na urlop i nie przestajemy dla Was pracować. Mamy bowiem nadzieję wrócić ze wszystkimi naszymi spektaklami na Scenę Monopolis jak najszybciej. Dlatego przygotowaliśmy dla naszych Widzów repertuar na letnie miesiące, by łatwiej było wybrać coś interesującego dla siebie lub zamienić bilety zakupione na spektakle, które, z przyczyn powszechnie wiadomych i od nas niezależnych, niestety się nie odbyły.

Szósty sezon dobiega końca

To niewiarygodne – dopiero co szósty sezon się rozpoczynał, a właśnie go kończymy. Nasze założenie, by w każdym sezonie prezentować naszym widzom jedną premierę zostało zrealizowane i to nawet z nadwyżką, bo premiery przygotowaliśmy aż dwie. Tak się składa, że oba premierowe spektakle są dla nas rodzajem sentymentalnej podróży w czasie: po dziesięciu latach, w spektaklu „50 słów” na scenie ponownie spotkali się Katarzyna Cynke i Kamil Maćkowiak,